Tag: las

W leśnym buszu

Sierpień 7, 2018

Wiem. Nie było mnie długo. Jak na mnie to długo, od czerwca, aj! Dużo się działo. Dobrego i złego. Opowiem Wam sporo, pokażę jeszcze więcej. Szykuję się do zmiany na blogu i zbieram siły by blog odżył na nowo.  Zaglądam wciąż do Was, jest mnie więcej na Instagramie (instagram.com/aldia.arcadia/), czasem na Facebooku (facebook.com/aldnaszczygielfotografia), ale to blog jest moim pierwszym "dzieckiem" i na nim chciałabym się...

Wspomnienie lata

Wrzesień 24, 2016

Lato dobiegło końca. Jak będziecie je wspominać? Może komuś z Was udało się spełnić tego lata jakieś małe-wielkie marzenie?  Tegoroczne ciepłe miesiące na zawsze zapadną w mojej pamięci, bo odkrywanie świata z dzieckiem, to już nie to samo, co samemu :). Dużo spacerowaliśmy. Zaliczyliśmy kilka małych wypraw, a także naszą pierwszą długą podróż. Wielkie miasto na wakacje z maluszkiem to może nie do końca dobry...

Las jesienią

Październik 4, 2015

Im bliżej natury jesteśmy, tym więcej czujemy w sobie Boga. - pisał Johann Wolfgang Goethe. Za każdym razem będąc w lesie, na polu, łące, tak właśnie się czuję: wolna, rozanielona i szczęśliwa. Długo nie mogłam się doczekać, aż uda mi się wybrać do lasu. Jesień uwielbiam, a las o tej porze roku jest wyjątkowo czarujący. Tak tu pachnie, tak tu szumi, tak tu pięknie. Zapraszam Was do mojego lasu.......

Zabytki ukryte w środku lasu

Marzec 7, 2015

Spotkało Was kiedyś coś podobnego? Idziecie sobie lasem, cisza, tylko liście szurają pod nogami, drzewo za drzewem, krzak za krzakiem, aż tu nagle podnosicie wzrok i... pytacie samych siebie: co "to" tu licha robi? :) W ramach terapii "nie daję się przedwiośniu" po południu zamiast, jak to często bywa pod kocyk, ruszyłam na podbój leśnych okolic. Nie ma nic lepszego niż oddech świeżego powietrza... Maciejowa to dziś dzielnica...

Zapomniane wzgórza

Luty 8, 2015

Zimowy początek roku do najlepszych nie należy. Niewiele mamy siły, motywacji, zdrowia... Są takie dni, że mamy ochotę tylko "zaszyć" się gdzieś pod kocem i po prostu nigdzie nie wychodzić.  Nie znoszę pobudek po piątej rano w ciemnościach i biegu do pracy w zawiejach śnieżnych.Wróciłam ostatnio do domu, wypiłam gorącą czekoladę, rozsiadłam się wygodnie w kanapie i oczy same zaczęły się kleić... Kolejny dzień...

Niosąc zapach lasu...

Grudzień 2, 2014

W kalendarzu grudzień, w kościołach chrześcijańskich adwent. Myślimy już o śniegu, planujemy święta, ale w przyrodzie wciąż trwa jesień. W weekend wybrałam się do lasu na pożegnanie pani jesieni. Było pięknie. Na ziemi i drzewach pierwszy przymrozek, zza chmur nieśmiało wychodziło słońce, a góry wokół spowiła lekka mgła. Miałam jasno obrany cel: uzbierać szyszki na świąteczne dekoracje. Przygarnęłam tylko dwie, za...

Duchy królów w pobliskim lesie

Październik 4, 2014

Kochane, liść na drzewie mocno trzyma, nie tak prędko przyjdzie zima! Cieszycie się? :) Dziś w Karkonoszach była przepiękna pogoda. Lekki wiaterek i dużo słońca. Po południu wybrałam się do nieznanego mi dotąd lasu w pobliskiej wsi. Chciałam zobaczyć, jak liście pozmieniały swoją barwę, pozbierać kilka pęków na ozdobę. (Nie)stety złota jesień nieco się opóźnia, liście na drzewach jakoś mało kolorowe. Czułam się...