Bo kiedy miasto na święta się stroi… Niejeden z nas o przyszłość się boi… Niejeden z nas w marzenia ucieka… Wierząc, że spełnienie gdzieś czeka….  – tymi słowami rozpoczyna się moja ulubiona polska piosenka o świętach 🙂

 

Moje miasto od kilku tygodni jest już gotowe na święta. Lampy, wystawy sklepowe, okna wszystko tak pięknie się błyszczy. Po zamknięciu sklepów deptak i Rynek zazwyczaj pustoszeją, wtedy też wybrałam się na miasto z aparatem, by uchwycić co nieco świątecznego. 🙂 Dodatkowo zamiast śniegu zaczął padać deszcz….
Przedstawiam Wam moją Jelenią Górę – Stare Miasto. Tak patrzę na te uliczki i zastanawiam się: Kto wie czy za rogiem… Nie stoją Anioł z Bogiem? Nie obserwują zdarzeń i  nie spełniają marzeń!!! Kto wie? Kto wie? 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:). Wasze miasta, wsie też są ustrojone na święta? Śmiało, pokazujcie, zostawiajcie namiary :).

Dopiero co zaczął się grudzień, a już za cztery dni zasiądziemy do świątecznego stołu. Jesteście gotowi? Mi dziś udało się wyhaczyć ostatni na stoisku świerk serbski. Mój tato nazwał go przy sprzedawcy: najbrzydszym drzewkiem, bo jest spiczasta i wybrakowana, ale ja jestem oczarowana :). Pomyślałam sobie – kto jak nie ja, przygarnie tę śliczną sierotkę :). Stoi jeszcze naga, ale za to jak pachnie… ♥

Podziel się

Facebook
Instagram