Śnieżna zima ma niepowtarzalną, magiczną aurę. Śnieg swoim blaskiem maluję bajkowe krajobrazy.

Lubicie zimę? Dla mnie to czas wyciszenia. Gdy jest tak pięknie i mroźno, jak teraz chciałabym zachować, jak najwięcej pięknych obrazów w pamięci. Z pomocą zawsze przychodzi… aparat 😉

Zaledwie kilka kroków od domu odkryłam moje Winter Wonderland. Miejsce, gdzie mogę poczuć ciszę wewnątrz siebie. Chwilę wcześniej po zamarzniętej rzece chodziły sarenki… Nim wytachałam aparat zostałam sama… Sama z zimową ciszą. A kilka kroków dalej sama z bajecznym wschodem słońca.

Nie zamykajcie się na zimę, jak najwięcej czasu spędzajcie na świeżym powietrzu, to podbudowuje zmysły. Lubię ten czas, czas bycia samej ze sobą i… naturą. Błogie chwile samotności.
Zwykło się mówić, o innych, że ktoś ma fajne życie, zawsze ktoś tyko nie my. Ty też możesz takie mieć. Życie to nie godziny, dni, tygodnie… to chwile.

Szczęście nie będzie towarzyszyć nam na każdym kroku, ale sami możemy stale podnosić poziom zadowolenia ze swojego życia. Jeśli często porównujesz się z innymi nigdy nie będziesz usatysfakcjonowany/a. Pomyśl czasem o tych, którzy mają mniej szczęścia, niż ty, a okaże się, jakim szczęściarzem jesteś.

Zacznij od szukania codziennie pozytywnego doświadczenia. Szczęście to stan ducha, nie konta, nie miejsce. Nie oczekuj zbyt wiele, nadmierne pożądania prowadzą do chciwości, wygórowanych oczekiwań. Mi wiele nie trzeba. Poranek, biały puch, słonko, podmuch wiatru, możliwość spędzania czasu na łonie natury i sfotografowania. Swoje zimowe wonderland można odnaleźć wszędzie, często nawet blisko własnego domu.

Ja nawet na skrawku łąki, w przenikliwym mrozie potrafię odnaleźć piękno, szczęście….siebie, bo mój umysł koncentruje się na pozytywnych stanach. A Twój? ♥

 

 

 

 

 

 

Podziel się

Facebook
Google+
http://aldonaszczygiel.pl/2019/02/szczesliwe-winterwonderland">
Twitter