Kategoria: Lifestyle

Na dworze jesień, a w sklepach święta

Listopad 19, 2015

Za oknem deszcz mija się ze słońcem, na ulicach w parkach wielkie kopy liści... Mamy prawdziwą złotą jesień... Mimo że w kalendarzu listopad, w sklepach panuje już świąteczny nastrój. Za granicą wszystko rozpoczyna się jeszcze szybciej. Słyszałam, że w Londynie to nawet latem można kupić świątecznego misia. U nas w marketach tak naprawdę wszystko rusza zaraz po Wszystkich Świętych. Zmiana gazetek jeszcze w październiku....

Polska. Lubię to

Listopad 10, 2015

Już jutro będziemy obchodzić Narodowe Święto Niepodległości. Z umiłowania do ojczyzny zestawiłam za co lubię moją Polskę.   Fot. wybrane/zmienione Pinterest Za zagorzałych patriotów Za kibiców kadry narodowej Za pieśń "Boże, coś Polskę..." Za niedzielny rosół Za sałatkę jarzynową Za pierogi ruskie Za ogórasy kiszone Za całoroczne truskawki Za kwaśne papierówki Za Jana Pawła II Za wizje Kopernika Za...

Jesień w domu

Październik 9, 2015

Czy Pani Jesień odwiedziła już Wasze domy? :) U mnie przemknęła zostawiając kilka darów natury.  Co roku nie mogę doczekać się sezonu dyniowego :). Te cudowne warzywa są nie tylko smaczne i zdrowe, ale przecież takie urokliwe :). W październiku zaczynam kolekcjonować różne kształty i kolory małych dynek. Prawie każda moja wizyta na targu kończy się złowieniem jakiejś kolorowej zdobyczy :). Lubię otaczać się wrzosami,...

Las jesienią

Październik 4, 2015

Im bliżej natury jesteśmy, tym więcej czujemy w sobie Boga. - pisał Johann Wolfgang Goethe. Za każdym razem będąc w lesie, na polu, łące, tak właśnie się czuję: wolna, rozanielona i szczęśliwa. Długo nie mogłam się doczekać, aż uda mi się wybrać do lasu. Jesień uwielbiam, a las o tej porze roku jest wyjątkowo czarujący. Tak tu pachnie, tak tu szumi, tak tu pięknie. Zapraszam Was do mojego lasu.......

Kiedy miasto zamienia się w Jarmark

Wrzesień 28, 2015

Lubię ten czas, kiedy moje miasto zamienia się w jeden, wielki Jarmark Staroci i Osobliwości!  Każda uliczka Starego Miasta wypchana jest po brzegi stoiskami z kolekcjonerskimi lalkami, meblami, obrazami, porcelaną, szkłem, bronią, książkami i tysiącami przeróżnych bibelotów. W każdym zakątku można podziwiać, oglądać, zakupić niepowtarzalne cuda. Tak jest co roku, w ostatni tydzień września w Jeleniej Górze. Zobaczcie, jak...

Dom pod Zielonym Jajem

Wrzesień 10, 2015

Jedziemy zobaczyć jajo? - zapytałam dwuletniego synka koleżanki. Entuzjastyczne tak, oznaczało jedno :) Jedziemy! Pogoda dopisała, jesteśmy w rejonie Lwówka Śląskiego, więc musimy w końcu odwiedzić dom, który już dawno wpadł mi w oko w jednym z turystycznych folderów. Płóczki Górne wcale nie łatwo znaleźć. Wpisując w nawigacji nazwę: niespodzianka - błąd. Nie ma takiej miejscowości? Jak to? Płukać sobie możemy :), ale...

Mimozami jesień się zaczyna

Wrzesień 5, 2015

Mimozami jesień się zaczyna. Złotawa, krucha i miła... - na pewno pamiętacie, jak śpiewał Czesław Niemen.  Dla mnie co roku jesień nawłocią się zaczyna :). Zawsze pod koniec lata na polach rozrasta się piękna, dzika roślina. Swoim żółtym kolorem wpada w oko. Znacie ją? Tak, to nawłoć kanadyjska. W Polsce zyskała sławę, jako "Polska Mimoza". Uwielbiam te piękne polne kwiaty. Jak kto chce niech nazywa je chwastami :)....

Retro pociągiem w Karkonosze

Sierpień 30, 2015

"Jedzie pociąg jedzie. Pędzi po dwóch szynach. Będzie punktualnie, nic go nie zatrzyma. Nic go nie zatrzyma, ni węgiel na torach. Ani też rolnicy na starych traktorach...." - nuciłam sobie tę starą piosenkę, czekając dziś na dworcu w Jeleniej Górze. Najpierw kompletna cisza. Hmm czyżbyśmy przybyli pierwsi? Nie słuchać zapowiadacza, nie widać żadnego pociągu. Czy oby na pewno ciuchcia mi się nie przyśniła? Po chwili...

Odważniej znaczy lepiej

Sierpień 10, 2015

Ludziom pełnym nadziei, zmiana dodaje odwagi :) Jako że uważam się od zawsze za człowieka wielkiej wiary, zapragnęłam zmiany. W realu jak na razie zmian mi wystarczy - serdecznie dziękuję Wam za moc życzeń ślubnych, które wciąż do mnie napływają - przyszła pora na moje dwuletnie dziecko, czyli.... Arcadię :) Nigdy wcześniej nic nie zmieniałam. Przyzwyczaiłam się, nie podobało mi się, ale po "staremu" zawsze jest...

Chwile są jak fale

Sierpień 2, 2015

Ślub to jednak stresujące przeżycie.... no piękne, piękne, podniosłe, wzruszające, ale towarzyszą mu takie emocje, że chyba nie sposób się nie denerwować, prawda? :)  Trzymaliście kciuki :) czułam to! Serdeczne dzięki za moc życzeń na blogu i wiadomościach prywatnych. Pękła setka, oby i tyle lat przeżyć w miłości.... :) Pobyt w moim ulubionym Trójmieście zaliczam do udanych i niepowtarzalnych... Co prawda, cały...