Jakże mocno musiał kochać hrabia Friedrich Wilhelm von Reden swoją żonę! To dla niej w drugą rocznicę ślubu wybudował imponujący budynek: Świątynie Ateny, zwaną Herbaciarnią.

 

Park w Bukowcu jest jednym z najwcześniejszych przykładów założenia romantycznego na terenach Dolnego Śląska. Można poczuć tu klimat zamierzchłych czasów….

W pobliżu Herbaciarni rozmieszczone są białe, romantyczne ławeczki. Zapewne to tu siadywano, by popijać aromatyczną herbatkę i rozprawiać o królewskich dylematach.

W budynku w formie świątyni doryckiej znajdowała się biblioteka hrabiny. Jej powstanie datuje się na 1804 rok.

Belweder niczym grecki dom modlitwy na wzgórzu wyglądał niegdyś tak:

Jeszcze kilka lat temu, miejsce to popadało w ruinę. Teraz odzyskuje dawny blask!

Wspaniałe miejsce na letnie spacery! W słoneczny dzień można stąd podziwiać piękną panoramę Karkonoszy.

Wokół znajduje się szereg zabudowań gospodarczych. Dziś pełnią one jedynie funkcje mieszkalne.

Za sprawą Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej turystyka w regionie powoli się rozwija. Ja w Bukowcu byłam w tygodniu i akurat na tym szlaku nie spotkałam nikogo. No poza jednym…. uroczym misiem, który zagląda tu na gości za drzewa. 🙂

Park reprezentuje różne formy ogrodu angielskiego. Został stworzony pod wpływem swoistego kultu natury, wykształconego na bazie przemyśleń filozofów, pisarzy i poetów XVIII stulecia.

Z tyłu Herbaciarni widoczny jest Dom Ogrodnika, zwany też Walterhaus. Był podobno pierwszą budowlą parkową.

Bajkowy park otacza piękny lasek, który ciężko opuścić… Na pewno jeszcze tu wrócę… 😉 ♥

Więcej o Bukowcu znajdziecie w moim poprzednim artykule tutaj.
Jeśli się Wam podobało zapraszam do niedawno założonej stronki na facebooku: Arcadia. Chwytaj szczęście! ♥

Podziel się

Facebook
Instagram