Skrzatki, kochane ludki prosto z Karkonoskiego Lasu 🙂 Nie mogły zagrać lepiej wymarzonych przeze mnie ról… Ta bajka rozgrywała się na naszych oczach, rodziców tych dwojga przyjaciół. Nie mają jeszcze czterech lat, a znają się od dwóch.

Doskonała nić porozumienia, jaka ich łączy sprawiła, że wszystkie scenki wyszły nam tak naturalnie, tak prawdziwie, że fotografując i biegając koło nich sama nie mogłam momentami uwierzyć w ich skupienie, w ich…. Prawdziwość.

Zdjęcie naszych maluszków targających wózek z choinką w głąb lasu docenili fotografowie z całego świata, w życiu jeszcze nie dostałam tak wielu wiadomości i ciepłych słów. Dodało mi to wiary. Nie trzeba drogiego sprzętu, wymyślnych gadżetów i studia, czasem wystarczy… wyobraźnia.

Po sesji świątecznej skrzatów myślę już o kolejnej edycji i o papierowym wydaniu. Już teraz zrobiłam swoją pierwszą, autorską, pocztówkę, rozeszła się wśród znajomych w kilka dni. W przyszłym roku myślę o podobnej akcji, ale na większą skalę. Dziękuję za każde cenne słowo. Dziś pokazuję Wam część naszej bajki… bajki Leśnych Skrzatów ♥

Z okazji świąt, tradycyjnie już: życzę Wam wszystkim radości i miłości – tylko ona nas łączy! Na co dzień tak mało się uśmiechamy, wokół tak wiele jest zła… Niech święta będą czasem nadziei, wyciszenia i rodzinnego ciepła. Believe In The Magic of Christmas! ♥

 

 

 

 

 

Podziel się

Facebook
Instagram