Zakochana od zawsze w jesieni nie mogę już się doczekać! Czekam na nią cały rok. Jaka ona będzie? Zależy od naszego nastawienia.

Przeczytaj moje jesienne zamierzenia, zainspiruj się, żyj pięknie, baw się dobrze 😉

Smaki

W wielu miejscach rosną tzw. „dzikie” jabłonki”. Zdrowe owoce tylko się marnują.
Wybierzemy się zatem zbierać „niechciane” jabłka i zrobimy z nich marmoladę :). Przy okazji popróbujemy kilka różnych rodzajów tych rajskich owocków.
Co roku marzy mi się poczciwe, domowe ciacho ze śliwkami. Już wszystko jedno, czy drożdżowe czy kruche, oo najlepiej to z czekoladą!

Właśnie! Czekolada 🙂 przysmak mojego życia. Mam za sobą kilka o dziwo udanych – prób własnoręcznie zrobionych bombonierek, ale w chłodniejszych miesiącach stawiam na gorącą czekoladę! Przetestowałam miks z kardamonem i myślę, że będzie teraz moim kuchennym hitem 😉

Jesienią wiele osób ogarnia dyniowe szaleństwo. Zupa dyniowa krem to jedyna kremówka, której nigdy nie odmówię. Uwielbiamy też frytki z dyni piżmowej, placuszki i iście halloweenowe ciacho.

Po warzywa staram się wybierać na targi. Uwielbiam wszelkie jarmarki ze zdrową żywnością.
A jeśli o Jarmarku mowa, przypominam Wam, że zawsze w ostatni weekend września w moim mieście odbywa się olbrzymi Jarmark Staroci i Osobliwości – dla odświeżenia zostawiam: Link.
I tym razem nie może mnie (i Was? 🙂 ) zabraknąć. Może ktoś już wie, że się wybiera?

Czaosumilacze

Czas na relaks. Długie, gorące kąpiele jeszcze bardziej lubię w jesienne wieczory. Cenię ręcznie robione mydła, kosmetyki, więc chętnie przygarnę namiary na te sprawdzone.
I jeszcze jedna prośba o polecajkę: Fajny luźny, najlepiej romantyczny film, gdzie akcja dzieje się jesienią, please. 😉

Świeczki, świeczki i jeszcze raz trochę świeczek. Najlepsze sposoby na synchronizację ciała i umysłu. Koniecznie kominek z woskiem lub zapachowymi olejkami. Aa jednak już dzisiaj zacznę! Nastała obecnie moda (i słusznie) na świece sojowe. Wybór jest ogromny, a naturalne woski najlepsze.

Natura

Gdy już jesteśmy przy naturze. Nie ma udanej jesieni bez długich spacerów wśród szeleszczących liści. Będziemy oczywiście zbierać liście, a z nich robić bukiety, nauczę się w końcu „kręcić” z nich róże. 🙂
Póki ciepłe wrześniowe wschody chcę jeszcze wypić parującą kawę na łące przy porannej rosie. Jaki to będzie klimat!

Będziemy poznawać jesienne rośliny i sprawdzać ich różnice, kształty, kolory. Tak podobne do siebie: jarzębina, ognik szkarłatny, ostokrzew kolczasty, głóg jednoszyjkowy – czas najwyższy nauczyć się odróżniać.
Na pewno wybierzemy się do lasu na grzybobranie. Nie jem grzybów, ale zbieranie ich to spora frajda! Dzieci mają zawsze dużą przeżywkę odnajdując piękne muchomorki 🙂

Przytulanie drzew praktykujemy cały rok, ale jesienią chyba szczególnie: wspieramy je przed zimą 🙂
Oo marzy mi się też jesienne rodzinne ognisko w opatulonych swetrzyskach 🙂

Domowo

Właśnie… swetry! W tym roku kupię w końcu sweter z panterką i coś musztardowego.
I teraz ważne, co bardzo wam polecam: w chłodniejszych miesiącach na ryneczkach można spotkać staruszki, które sprzedają swoje wełniane wyroby. Ja zawsze przygarniam skarpety! Zamiast Chińczyka, warto wspomóc rękodzieło od serca. Komfort noszenia także niebywale lepszy, a na serduchu? Przekonajcie się sami 🙂

Wiem. Wypełnię salon i balkon wrzosami. O ile chryzantemy zostawiam częściej na cmentarz, tak fioletowych wrzosów nie szczędzę :). Może… zrobię jesienny wianek? Ale na pewno ludziki z kasztanów. Ususzę też miechunkę, która należy do moich ulubionych jesiennych ozdób.

Obiecałam dziecku lampion, więc będę musiała wznieść się wyżyny swoich umiejętności plastyczno-technicznych, których nie posiadam 🙂

Fotograficzne

Jesień to najbardziej fotograficzna pora roku! Kto się zgadza ręka w górę 😉
W planach mam wstać skoro świt by „schwytać” mgłę na fotografii – ten w sumie ambitny cel chętnie powtórzę kilkakrotnie 😉

Mam też wizję na kolejnego Anioła do kolekcji 🙂 Szóstego z kolei. Moje Anioły możecie obejrzeć tu: i tu 😉 i kilka innych np. na Instagramie.

Marzy mi się też sesja ze sceną z ulubionej książki. Trzymajcie tylko kciuki za pogodę, jak wiecie bywa ona w naszym kraju kapryśna. Nie wspominając już o wirusach, które mam nadzieję nie pokrzyżują nam wszystkich planów i nie popsują tej pięknej pory roku.

Pisarsko

Jesień nakręca mnie na działanie, w tym także na pisanie! Tu najlepszą dla mnie pogodą jest deszcz 😉 Pisząc ten post co chwilę akurat uderza piorun, to już raczej niekoniecznie :), ale głęboko wierzę, że na wiosnę będzie już co zaprezentować 😉

Jak widzicie jesienią można robić setki wspaniałych rzeczy! Gwarantuje Wam, że jak zrobicie sobie podobna listę i zrealizujecie choć część planów, polubicie się z jesienią na dobre ;), bo z każdym dniem możemy polepszać swoje życie. ♥

Related Post

Podziel się

Facebook
Instagram