Od dawna chodziła za mną sesja zdjęciowa w kowbojskim stylu. Gdy już „zbroiłam” się do wyjścia w ostatniej chwili przyszło mi na myśl westernowe miasteczko pod Śnieżką. Całe szczęście. 

Klimatyczne miejsce, które dziś Wam pokażę pozwala przenieść się na amerykański Dziki Zachód.
Czeka nas tu sporo wrażeń. Już od wejścia nie sposób nie odnieść wrażenia, że to miasto prawdziwych kowbojów.

Wszystkie budynki są wzorowane na zabudowaniach z Dzikiego Zachodu. Iście westernowy klimat!
Można tu postrzelać z indiańskiego łuku, rzucać do celu nożem czy zjeść kowbojski posiłek. Nie brakuje także atrakcji dla dzieci. Dużym zainteresowaniem cieszy się ciuchcia na torach. Nic jednak nie zastąpi prawdziwego kontaktu z końmi czy owcami. Dużą część miasteczka stanowią właśnie pastwiska zwierząt. Mi najbardziej spodobały się kozice. Jakie one piękne, dumie spoglądają z góry na turystów. Owieczki za to spacerują sobie wolno :). Można je głaskać do woli, co dla mnie akurat było największą frajdą.

Obejrzyjcie galerię i koniecznie dajcie znać, czy odnaleźlibyście się w takim klimacie? 🙂 Miłego weekendu! ♥

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podziel się

Facebook
Google+
http://aldonaszczygiel.pl/2016/09/na-dzikim-zachodzie">
Twitter