Wiedeń w jeden dzień? Wykluczone. We wrześniu poznaliśmy tę urokliwą metropolię i pięć dni nie wystarczyło by zobaczyć większość miejsc. 

Wiedeń to cudne miasto pełne zabytków, pomników, fontann, atrakcyjnych sklepów. Doba to dostatecznie dużo by zwiedzić jego centrum, zapraszam zatem na spacer :).

Na pierwszy ogień: Stephansdom. Serce tego miasta. Gotycka katedra świętego Szczepana jest jedną z najcenniejszych zabytków sakralnych Wiednia. Strzelisty budynek natychmiast wpadł mi w oko. Zabytek pierwszej klasy! Jego budowa zakończyła się w 1276 roku. Wnętrze robi wrażenie, jest niezwykle bogate w rzeźby i obrazy z czasów średniowiecznych i nowożytnych. To tu brał ślub, a potem był żegnany Wolfgang Amadeus Mozart.

 

 

 

Wielkie wrażenie wywarł na mnie także kościół św. Karola Boromeusza. Jak się później dowiedziałam, to jedna z najsłynniejszych barokowych budowli Europy. Tę rzymskokatolicką świątynię wzniesiono na cześć arcybiskupa Mediolanu w czasach epidemii dżumy w drugiej połowie XVI wieku.

 

Po drodze trafiliśmy na dzielnicę pełną ambasad. Każda z nich wygląda jak pałac. Nam najbardziej spodobał się budynek Ambasady Francji.

Szliśmy też obok słynnego Grand Hotelu, luksusowego obiektu nagradzanego wieloma nagrodami w swoich kategoriach.

 

Nie mogliśmy ominąć Opery Wiedeńskiej. W końcu to jedna z najlepszych scen operowych na świecie. Pod względem ilości repertuarów przewodzi w międzynarodowym rankingu.

Na wielu dachach dostrzegłam tarasy, wielkie oranżerie. Zastanawiałam się często, jakie wspaniałe, loftowe mieszkania, biura muszą mieścić się w tych wnętrzach.

Taką figurkę, jak te na wystawie chętnie widziałabym u siebie, jako pamiątkę z wiedeńskiej podróży. Rozkoszne mają buźki, czyż nie? 🙂

Ozdobne kamienice, ornamenty, malowidła, co krok przyciągają wzrok.

Po Wiedniu naprawdę można spacerować godzinami, nie mając dość… Nie dziwię się już, to jedno z najchętniej odwiedzanych miast w Europie.

 

 

Historyczne centrum jest pełne zabytków. Wszystkie epoki historyczne w jednym mieście. Wiele zabytków wpisanych jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Mijamy fasadę kościoła św. Piotra. To jedna z najciekawszych barokowych świątyni, która była ulubioną cesarzowej Sissi.

Budynki lśnią tu po prostu ponadczasowym blaskiem…

 

Spacerując po centrum stale napotykamy dorożki. Romantyczne wozy i wystrojone konie dodają miastu niepowtarzalnego klimatu.

 

Wiedeń jest wielkim ośrodkiem handlowo-usługowym. Na zdjęciu poniżej ulica pełna luksusowych marek dla najzamożniejszych mieszkańców globu…

 

 

 

Wnętrze jednej z kamienic onieśmiela swoim urokiem…

Fontanna na środku korytarza.

Fani zakupów nie mogą się tu nudzić. Sklepiki, knajpki są w w każdym zaułku.

Wielbiciele mody muszą popadać tu w zachwyt. Ja widziałam najdroższą w życiu sukienkę, jedyne… 2500 euro za „małą czarną”.

Na koniec wyprawy punkt docelowy: pałac władców Austrii – Hofburg. Przepiękna rezydencja prezydenta kraju oraz apartamenty Franciszka Józefa i cesarzowej Elżbiety, gdzie mieści się muzeum.

 

 

Neogotycki Ratusz, Bibliotekę Narodową i jedną z największych w świecie galerii, Muzeum Historii sztuki zwiedzaliśmy już po zmroku.
Tyle wystarczy, by zwiedzić centrum stolicy Austrii w jeden dzień. Pozostałe miejsca: Pałac Schonbronn, dom Hundertwasser, Prater, wzgórze Kahlenberg i niezwykły park pokażę Wam w innych fotoreportażach.

Wiedzieliście, że mieszkańcy tego miasta cieszą się największym dobrobytem na świecie? Pamiętam, gdy media obiegł news donoszący o raporcie Mercera: wiedeńczycy szczycą się najwyższą jakością życia. Na pewno dużo w tym prawdy. Jednym słowem: Wiedeń ma się dobrze :).
Byłam zdumiona czystością ulic, parków, a nawet… metra. Sporo tu zieleni. Jak na tak dużą metropolię wyjątkowo. Charakterystycznym elementem panoramy miasta są winnice, ale o tym już w kolejnym poście… ♥

Related Post

Podziel się

Facebook
Instagram